Miało być szycie lecz centymetr zaginął :( na szczęście dziś w domu jest mąż, zabrał syna i pobiegli na miasto by uratować mamę z opresji ;) może więc coś jeszcze z tego szycia dziś będzie? a może chociaż tylko lub aż skroję materiał?
W każdym razie cieszę się z tej soboty kiedy wszyscy jesteśmy w domu razem, a Wam uchylam rąbka tajemnicy - czyli co w kolejnym poście m.in.powinno być :)
Miłego weekendu :)
Coś cudnego z tego powstanie, czyżby bombki?
OdpowiedzUsuńBardzo ładny wzór :)
OdpowiedzUsuńZapraszam również po odbiór wyróżnienia.
OdpowiedzUsuńhttp://haft-szydelko-druty.blogspot.com/2012/11/wyroznienie.html#comment-form
Zawsze jestem pod wrażeniem haftu-urzeka mnie.Wieniec prześliczny pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńŚliczny ten wianuszek! Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńhm, wygląda super!
OdpowiedzUsuńWidzę,że jesteś wszechstronna! Kiedy znajdujesz na to wszystko czas?
OdpowiedzUsuńTego czasu ciągle mi niestety brak :(
UsuńJesteś dość tajemnicza :D Ten rąbek tajemnicy jest śliczny!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)